PIERWSZY
 
chwila paniki wciąż testuje nam sumienia
trą się wartości pojęcia i twierdzenia
zmieniają się coraz nowe teorie
z góry to wszystko wygląda spokojnie
   ignorancja to siła dzięki niej się wszystko trzyma
   dzięki niej to trwa
co to to nic to martwa cisza
czarna łuna nad miastem podnosi swój krzyk
tysiące ludzi padł kolejny strzał
nie pierwszy nie ostatni tej nocy
   i znów zgiełk i hałas i krzyk
   tej nocy nikt nie widział nic
 
ref..
     We wnętrzu szklanego domu posypały się już pierwsze szyby
     A oparte na faktach prawdy są na niby
     Kruchy jak lód nad ranem posypał się fundament
     Odsłaniając wszystko co jest zakazane
     Nie powiem ci jak skończy lecz powiem ci jak zacznie
     Z nabita bronią przychodzi ci to łatwiej
     Więc strzelaj do wszystkich i niech bóg się martwi co będzie dalej
 
chwila paniki.......
   Ignorancja jest skrzywioną wiarą tak stworzoną i tak zastaną
Co to ,to nic pogasły światła
i tylko cisza panuje w dzielnicach
Nad miastem zbierają się złowieszcze chmury
W zatłoczonych ulicach coraz trudniej jest oddychać
   Kiedyś musi być ten pierwszy raz przełamując falę
   Przełamując strach
 
Ref..We wnętrzu szklanego ..............