PO JEDNEJ STRONIE BARYKADY

 

może kiedyś się doczekam                                       

bo już nie ma po co zwlekać                                                                                

a na ustach ta sama piosenka                          

własny los we własnych rękach

 

wśród ciemnych ulic ciemnych bram

nigdy nie będziesz szedł sam

kto nie był z nami w tamte dni

nie zrozumie z tego nic

 

Dopóki nie rozerwana krtań

Będę doceniał to co mam

W pamięci niesamowitych chwil

Duma naszych nieśmiertelnych dni

                

nikt nie spełni twoich marzeń                       

gdy przepijasz je w barze

twoje myśli gesty słowa

kto powiedział ze to prosta droga

 

nucąc tą samą piosenkę

ramię w ramię ręka w rękę

kto nie był z nami w tamte dni

nie zrozumie z tego nic

 

a ty koło mnie jak rok temu

najgorzej pije się samemu

na jednej drodze jednej ulicy

zawsze możemy na siebie liczyć

 

po jednej stronie barykady

bez ciebie chyba nie dam rady

kto nie był z nami w tamte dni

nie zrozumie z tego nic